czwartek, 3 września 2015

    Co niesie za sobą korzystanie z produktów z 
    zawartością aluminium? 


                               

Używanie dezodorantów oraz antyterspirantów zawierających aluminium powoduje bardzo nieprzyjemne skutki uboczne. Poci się każdy człowiek. W ten sposób wydalamy z naszego organizmu toksyny. Pozbywamy się też nadmiaru wody, chłodząc organizm. Sam pot nie ma zapachu. Dopiero rozkładające się bakterie i wyważający się kwas masłowy powodują brzydki zapach. Aby go zniwelować większość z nas używa dezodorantów, antyterspirantów i środków przeciwpotnych. Często sięgając nie patrzymy na ich skład. Większość z nich. Mogę tutaj śmiało powiedzieć, że jakieś
"90% zawiera aluminium. Aluminium jest to nic innego jak chlorek glinu. Spotykamy go pod nazwami: aluminium chloride, aluminium chlorohydrate, aluminium chlorohydrex, aluminium chlorohydrex PG, aluminium distearate, aluminium sesquichlorohydrate, aluminium stearate, aluminium trstearate, aluminium zirconium  trichlorohydrex GLY."
Jest stosowany nagminnie ponieważ zapobiega rozwojowi bakterii. Ma działanie przeciwpotne, czopuje gruczoły potowe. Działa neurotoksycznie i kancerogenne. Podobno ma też powiązanie z powstawaniem choroby Alzhaimera. Aluminium przedostaje się też do mleka kobiet karmiących piersią przez co może powodować zagrożenie dla niemowlęcia, które właśnie jest karmione. Jednakże toksyczność tej substancji w dezodorantach nie jest potwierdzona. Zrobiono badania na łysej myszy. Spryskiwano ją chlorkiem sodu. Po czym okazało się, że przyswajalność przez skórę tego aluminium wynosi 12 setnych procent. Dla porównania, przy zwykłym obiedzie, przez folię aluminiową czy garnki aluminiowe jesteśmy wstanie wchłonąć go 30 razy więcej. Kiedy pocimy się możemy zobaczyć na bluzce białe ślady. To nic innego jak osad chlorku glinu. Producenci antyterspirantów często zamiast „kryształki ałunu”, piszą, że „zawiera siarczan glinu”. Tłumaczą, że jest on o większej masie cząsteczkowej, przez co nie może wnikać przez skórę. Pamiętajmy jednak o tym, że jest on bardzo dobrze rozpuszczalny i pod wpływem potu przenika. Często podrażnia skórę i nie należy go uważać przy depilacji.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz