Dlaczego aloes?
O tej roślinie na pewno wielu z Was słyszało ale nie wiem
czy kiedykolwiek jej używaliście. Mowa o aloe vera. On jest w środku bardzo
mięsisty. Ta roślina jest znana ponad 5000 lat. Nazywa się ją rośliną nieśmiertelności.
5000 lat temu używali jej Egipcjanie. Do tej pory stosowana jest jako roślina
lecznicza. Można ją pić, dodawać do sałatek. Zależnie od odmiany może mieć
jednak gorzkawy smak. Ale np. aloe vera firmy Forever nie posiada żadnego
wyczuwalnego. Najczęściej aloes dodaje się do soków lub shaków bo wtedy go nie
czuć. Aloes aloe vera ma w sobie 200 różnych składników odżywczych.18
aminokwasów, 20 minerałów i 12 witamin w tym również witaminę B12. Aloesu używa
się zewnęczni i wewnęcznie. Jeden liść jest na tyle duży, że z powodzeniem
starczy na wysmarowanie całego ciała i raczej jeszcze kawałek zostanie do soku
czy shaku lub sałatki. Można go używać codziennie. Wspaniale nawilża skórę, że
z powodzeniem można odstawić wszystkie kremy do twarzy i pod oczy. Po od cieńciu
aloesu wykapuje z niego lepki śluz.
Rozsmarowując go jednak, w większości przypadków nie wyczujemy by się lepił.
Tak jak byśmy smarowali, szybkoschnącą wodą. Możecie go rozsmarować sobie przed
wyjściem. Jeżeli chcecie zrobić make up to po tym jak najbardziej można ale
polecam odczekać co najmniej pół godziny by podkład się nie rolował. Jest on
bardzo ważny dla wielu kobiet, zmagających się z wieloma problemami skórnymi, cellitem,
po urodzeniu dziecka. Liść aloesu jest o wiele lepszy niż jakikolwiek krem z
apteki. Daje o znacznie więcej niż pójście do apteki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz