Styl może być czymś co wyróżnia, albo czymś do czego się dąży.
Mówi się, że "moda rządzi". Jest to przysłowie niemieckie, które według mnie można zastąpić polskim porzekadłem "świecić przykładem". Chodzi o branie przykładu. Czasem już wręcz "kopiowanie". Nie za bardzo podoba mi się ten trend. Moim zdaniem słowo "styl" w swej genealogi oznacza niepowtarzalność, indywiduum, indywidualną właściwość. Sądząc jednak z obserwacji zwłaszcza młodzieży, indywidualizm w ubiorze jest czymś na wymarciu. Coraz częściej widuję na ulicach i w szkołach młodzież, która przypomina wyglądem swoich idoli muzycznych lub filmowych. Być może mamy w modzie do czynienia ze zjawiskiem owczego pędu.
W dzisiejszym ćwiczeniu wyobraź sobie sytuację, kiedy wychodzisz na ulicę i nagle widzisz, że wszyscy przechodnie są identyczni. A Ty wyglądasz dokładnie tak jak oni!
Ja się czujesz w takiej sytuacji, czy masz ochotę się wyróżnić, a może wręcz przeciwnie, uważasz, że nie warto? Jeśli tak to dlaczego?
Wyobraź sobie też sytuację w jakiej wychodzisz na ulicę i nagle widzisz, że wszyscy przechodnie są identyczni ale tym razem Ty wyglądasz zupełnie inaczej.
Jak się w tedy czujesz czy masz ochotę się do nich upodobnić, czy też nie i dlaczego?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz