sobota, 20 lutego 2016

Witam, zgodnie z tym co napisałam w O zdrowiu:
Mam na imięMonika i chcę się z Wami podzielić wie... http://jaozdrowiu.blogspot.com/2016/02/mam-na-imiemonika-i-chce-sie-z-wami.html?spref=tw


Dziś napiszę o paście do zębów, a właściwie żelu do mycia zębów Forever Bright. Z moją główną chorobą wiąże się skłonność do aft. Stosuję ten żel od kwietnia 2015 roku i dzięki temu nie mam ich prawie wcale. Jeśli coś takiego pojawia się w mojej jamie ustnej to zdecydowanie rzadziej i tylko na dzień, góra dwa, a nie tak jak kiedyś, że się ciągło i ciągło, prowadząc do gorączki. Natrafiłam na ten żel będąc już w tym Momocie, kiedy to dziąsła są białe i poranione od past „po 2,50 z marketu”. Polecam go szczególnie wszystkim, którzy mają problemy z dziąsłami. Z tych względów poleca się go w podręczniku akademickim „Farmakologia i farmakoterapia w stomatologii” pod redakcją dr Krzemińskiego pasta z aloesem Forever Bright znajduje się na liście preparatów używanych w leczeniu chorób przyzębia. Dla bardziej wnikliwych polecam artykuł Lek. stomatolog Hanna Zwierzchowskiej „Aloes, cud naturalnej medycyny”. 
żel ma 130g. Dla porównania drogeryjne pasty mają zazwyczaj 125ml. Jest też bardzo wydajny. W jego składzie nie znajdziemy wody, co jest częste w przypadku innych past. Naszego żelu wystarczy użyć tylko grudkę aby dokładnie umyć zęby, a wiadomo, że past mających w składzie wodę zużywamy więcej. Ponad to żel ten pozostawia uczucie świeżości przez cały dzień. Nie niszczy szkliwa, jak to czynią niektóre pasty „z marketu”, zwłaszcza wybielające. Przez co nie stawia przed wyborem: Zdrowe, czy białe? Aloes posiada naturalne właściwości czyszczące i piorące. Żel myje niezwykle delikatnie. Poleca się go więc też dla osób z nadwrażliwością zębów. W jego składzie nie znajdziemy też fluoru dlatego zalecany jest w przypadku problemów z tarczycą. Fluor wpływa niekorzystnie na naszą tarczycę. W tarczycy ma miejsce NIS czyli system dostarczania jodu do produkcji hormonów. Jest to miejsce produkcji hormonów tarczycy. Tarczyca do produkcji tych hormonów potrzebuje jodu. Tego jodu musi być w tarczycy znacznie więcej niż we krwi. W hormonach tarczycy FT3 są go 3 cząsteczki,  FT4 cztery, w FT2 dwie. Dla tego z braku jodu można nabawić się np. woli czy niedoczynności tarczy. Fluor ma bardzo podobną budowę do jodu. Może więc zamiast niego dostać się do tarczycy. Fluor łatwiej niż jod dostaje się do tarczycy. W momencie kiedy do tarczycy dostaje się fluor, jod niestety nie. Powoduje to różnego rodzaju choroby również autoimmunologiczne, a u dzieci rozwija kretynizm.   


Polecam też inne moje artykuły z bloga  http://jaozdrowiu.blogspot.com/.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz