Ostatnio usłyszałam o nowej modzie
otóż niektórzy twierdzą, że są źle ubrani przez grzeczność. O ile w pełni to rozumiem i popieram na weselu gdzie rzeczywiście wszyscy obecni mają prawo "krzywo patrzeć" jeśli ktoś z gości włoży białą suknię, czy w biurze pracy, gdy pracownica założy "ładniejszą" suknię od szefowej to w innych przypadkach absolutnie nie. Nie wiem czy to przypadkiem nie jest uniwersalne wytłumaczenie? Czy każdy słysząc skierowaną w swoją stronę uwagę o nieodpowiednim ubraniu nie może odeprzeć, że to przez grzeczność.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz